Jak rozpoznać toksyczne relacje i się od nich chronić

Jak rozpoznać toksyczne relacje i się od nich chronić

Toksyczne relacje.

Potrzeba przynależności, która jest silnie powiązana z relacjami międzyludzkimi, to jeden z filarów w hierarchii potrzeb Maslowa (Piramida Maslowa, 1943). Już od najmłodszych lat kontakt z drugim człowiekiem uczy czym są emocje, jak je nazywać i rozpoznawać. Relacje z najbliższymi pozwalają na budowanie obrazu świata oraz własnego wizerunku. Pozwalają na doświadczanie bliskości, jak i budowania autonomii. W idealnej sytuacji, pierwsze doświadczenia mogłyby stanowić doskonałą bazę do modelowania relacji interpersonalnych w przyszłości. Mając dobrą bazę wyjściową w postaci wspierającego i czułego środowiska rodzinnego, można zyskać wyższe prawdopodobieństwo, że związki w dorosłym świecie będą zdrowe. Jednak nie każdy mały człowiek ma tyle szczęścia. Rodząc się w niewspierającym środowisku, w którym obserwuje się niezdrowe relacje między rodzicami, uzależnienia, przemoc fizyczną lub psychiczną – pojawia się ryzyko, że wybór przyjaciela czy partnera w dorosłości odbiega od normy – zamiast wzmacniać, wspierać i budować poczucie bezpieczeństwa – stopniowo osłabia, powodując emocjonalny chaos, oddalając od własnych potrzeb. Relacje, które krzywdzą, często określane są mianem toksycznych.

Nierzadko trudno dopuścić do siebie myśl, że relacja jest niezdrowa. Ponadto, toksyczność w relacji często rozwija się bardzo powoli, gdy w niemal niezauważalny sposób przesuwane są granice. To z powodu subtelnych zmian, osoby pozostają w raniących relacjach. Nie z powodu braku świadomości, a ze względu na złożone mechanizmy psychologiczne i przykre doświadczenia z własnego środowiska domowego.

Toksyna, która zatruwa relację.

Gdy w związku dochodzi do długofalowego naruszania granic: emocjonalnych lub fizycznych, można rozważać pojawiającą się między dwojgiem ludzi toksyczność. Występującą z jednej bądź obu stron. To, co trzeba szczególnie uwzględnić to częstotliwość i czas trwania zachowań, mogących wskazywać na toksyczność. Chodzi dokładniej o powtarzalny wzorzec zachowań, który prowadzi u jednej ze stron do chronicznego lęku, napięć emocjonalnych, poczucia winy, wstydu czy emocjonalnego wyczerpania.

Choć toksyczne zachowania mogą być intencjonalne, to nie zawsze celem osoby krzywdzącej jest zadawanie bólu. Często bywa składową własnych, nieuświadomionych deficytów emocjonalnych, lęków, traum z przeszłości, ale i braku kompetencji inerpersonalnych.

Bądź czujny na sygnały.

Higiena emocjonalna i umiejętność rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych to istotny aspekt ochrony zdrowia psychicznego. Co powinno zwrócić uwagę i wzbudzić czujność?

1. Poczucie winy i nadodpowiedzialność

Poczucie winy jest jednym z trudniejszych doświadczeń emocjonalnych, w kontekście przeżywanego bólu i napięcia wewnętrznego. Jeśli w relacji nieustannie czujesz odpowiedzialność za emocje drugiej osoby, możesz podejrzewać, że dynamika tej znajomości odbiega od normy. Może się tak dziać z różnych powodów: od doświadczeń własnych, po nadużycia przez współtowarzysza. Jednak w obu przypadkach, warto się przy tym zatrzymać by dokonać analizy sytuacji.

2. Dewaluacja, umniejszanie.

Słowa, gesty i czyny, które umniejszają Twojej wartości, podważają Twoje kompetencje lub wyśmiewają Twoją wrażliwość to punkty, na które zdecydowanie należy zwrócić uwagę. Dewaluowanie może przybierać subtelną i przystępną formę – maskowaną ciętym żartem, ironią lub złotymi radami, jasno wskazującymi, że nie radzisz sobie najlepiej. Te działania są jak kropla, która drąży skałę – z biegiem czasu, z pozoru drobne działania, prowadzą do obniżenia poczucia własnej wartości i utraty wiary w swoją sprawczość.

3. Brak przestrzeni na odmienne zdanie.

W relacji, która ma znamiona toksycznej, bardzo często nie ma miejsca na sprzeciw, własne zdanie, różnice w poglądach. Próby stawiania granic kończą się na konfliktach, manipulacji, szantażu emocjonalnym czy ukaraniem ciszą.

4. Emocjonalny roller coaster.

Zdrowy związek to taki, w którym możesz odnaleźć poczucie bezpieczeństwa i stabilność. Nieprzewidywalność, naprzemienne okresy bliskości i emocjonalnego chłodu, idealizowanie i deprocjonowanie Twojej wartości są charakterystyczne dla nierównej relacji. Te zmienne warunki prowadzą do bardzo silnych napięć i następującego po nich stanu ulgi, które potrafią emocjonalnie uzależniać i niszczyć od środka.

5. Ignorowanie własnych potrzeb.

Delikatny, a jak trudny i znaczący symptom, który powinien wzbudzać czujność to stopniowe rezygnowanie z siebie: własnych planów, potrzeb, wartości. Ignorowanie własnych granic i emocji, uporczywe dążenie do ugodowości z lęku przed kolejnym konfliktem sprawiają, że relacja zaczyna obciążać emocjonalnie.

Nie potrafię się uwolnić. Co ze mną jest nie tak?

Wiele osób zadaje sobie pytanie: „Skoro wiem, jaki wpływ ma na mnie ta relacja, dlaczego nie potrafię jej zakończyć?”. Na to pytanie nie ma jednoznacznej ani prostej odpowiedzi.

Kontakty interpersonalne, nacechowane trudnymi sytuacjami bardzo często aktywują schematy z przeszłych wydarzeń życia – silny lęk przed odrzuceniem, doświadczenie warunkowej miłości i bliskości, a także silne pragnienie i wiara w to, że ten związek może się udać, jeśli tylko pojawi się więcej starań, cierpliwości.

Jednak z psychologicznego punktu widzenia, doświadczanie huśtawki emocjonalnej ma ogromny wpływ na siłę przywiązania, z uwagi na zmienny system nagrody, co przypomina mechanizm znany z uzależnień. To sprawia, że decyzja o odejściu czy zdystansowanie się i spojrzenie na sytuację z innej perspektywy, staje się utrudnione.

Stopniowy proces odbudowy siebie i dystansowania.

Odejście z toksycznej relacji partnerskiej lub przyjacielskiej często odbywa się stopniowo. To proces, który wymaga wewnętrznej pracy, samoregulacji i – bardzo często – wsparcia z zewnątrz.

1. Nazwij to doświadczenie wprost.

Przyznanie przed sobą, że relacja jest obciążająca, pozwala nabierać dystansu. Nazywanie doświadczanych emocji i przyglądanie się sytuacji, przywraca równowagę.

2. Własne granice.

Uznanie swoich praw, potrzeb, emocji nawet w sytuacji, gdy druga strona ich nie akceptuje. Uprawomocnienie swoich doświadczeń i świata własnych emocji to coś, co przywraca wewnętrzną siłę i równowagę.

3. Zmiana formy kontaktu.

Dystans, zmniejszenie częstotliwości lub formy kontaktów pozwala spojrzeć z innej perspektywy i nabrać siły.

4. Praca z ciałem jako forma regulowania emocji.

Trudne doświadczenia z relacji, nieodparta chęć powrotu przypominająca uzależnienie sprawiają, że w ciele pojawia się ogrom napięć emocjonalnych i permanentny stres. Pomocna jest praca z oddechem, rozmaite techniki relaksacyjne, które powoli odbudowują poczucie bezpieczeństwa i przywracają jasność umysłu.

5. Wsparcie zewnętrzne.

Rozmowa z terapeutą pozwala na głębsze zrozumienie siebie oraz dynamiki relacji. Pozwala na wzmocnienie swoich wewnętrznych granic i powrót do siebie.

Zdrowa relacja to nie kontakt wolny od konfliktów i spięć jednak opiera się na wzajemnym szacunku i odpowiedzialności za siebie. To relacja, w której masz prawo w pełni poczuć się sobą – bez nieustającego lęku, poczucia winy.

Dystansowanie się lub odejście z toksycznego uwikłania nie jest egoizmem, lecz działaniem na rzecz siebie. Walką o swoje zdrowie psychiczne.

Dodaj komentarz

Oddzwonimy do Ciebie